Togijska kuchnia

Tematem szczególnie przeze mnie lubianym jest jedzenie. Post wyszedł przerażająco długi, ale mam nadzieję, że chociaż ciekawy… Togijska kuchnia obfituje w różnego rodzaju ciasta, maczane w sosach na bazie warzyw, mięs i ryb. Jako że jestem miłośniczką wszelkiego rodzaju klusek i potraw mącznych – potrawy kuchni togijskiej na stałe zagościły w moim menu.

Jak zrobić ciasto, gdy mąki z pszenicy w zasięgu oka brak?

Najbardziej znane ciasto togijskie nosi nazwę akoumé. Powstaje poprzez gotowanie i ubijanie mąki z jednej z czterech roślin rosnących w Afryce Zachodniej – rozplenicy perłowej (tzw. afrykańskie proso), sorgo, kukurydzy żółtej lub białej bądź manioku. Przygotowanie ciasta trwa około 10 minut, z czego połowa czasu przeznaczona jest na ubijanie drewnianą szpatułą długości ramienia. Efekt końcowy to pulchne ciasto, drżące ręce i spocony kucharz. Podejrzewam, że druga część zdania dotyczy głównie mnie, a nie przeciętnego Togijczyka.

IMG_2623Akoumé w towarzystwie sosu na bazie pomidorów.

cooking
Na zdjęciu widać szpatułę do akoumé

Akoumé podaje się zawsze jako dodatek do sosu. Podstawowy sos powstaje z liści rośliny nazywanej po togijsku adémè, a po polsku juta kolorowa – ta sama juta, z której łodyg przędziemy tkaniny. Sos po ugotowaniu przypomina po prostu gotowany szpinak z dodatkami – zwykle są to owoce morza, kraby lub kawałki ryb czy mięs. Koniecznym elementem każdego sosu jest tzw. piment, czyli bardzo ostra papryczka.

ademe

Surowe liście adémè na afrykańskim targu

sauce-ademe-plGotowy sos adémè z owocami morza.

6515868-juta-Stock-PhotoTkanina z włókien juty

Drugim sosem, którego nie można nie spróbować w Togo jest sos gombo nazywany również fetri dessi. Gombo to nic innego jak okra, czasami nazywana ketmią, choć jej fachowa nazwa to piżmia jadalna. Bazą sosu gombo są niedojrzałe krojone owoce okry. Owoc po przekrojeniu wygląda jak malutki kwiat, a wypełniony jest mocno śluzowatą materią, przez co gotowy już sos gombo ciągnie się niemiłosiernie podczas jedzenia niesprawnymi paluchami turysty. Miejscowi jedzą tak, że ciągnących nitek nawet nie widać.

Okra_(Abelmoschus_esculentus)_cross-section_-_20080613.png
Przekrój owocu okry

gombo sos.jpg
Gotowy sos gombo z dodatkiem mięsa

Kolejny sos powstaje na bazie gboma – afrykańskiego bakłażana, który wyglądem absolutnie nie przypomina podłużnego ciemnofioletowego warzywa. Gboma ma kształ  pomidora czy małej dyni o kremowym kolorze.

Solanum_macrocarpon1.jpg

Powyżej surowe gboma, poniżej gotowy sos gboma w towarzystwie akoumé.

10838869_1579045225648224_586634564_n

Istnieje również sos, który jest specjalnością regionalną – Adjaba dessi.  Słowo dessi znaczy po prostu sos. Adjaba to nazwa lokalna, nadana potrawie wykonywanej z połączenia adémè i gboma, występująca wyłącznie w okolicach rejonu Afagnan w południowym Togo. Afagnan jest słynne z ogromnych rejonów rolniczych, które zaopatrują targi na południu kraju oraz z jednego z najlepszych szpitali w całym Togo – to właśnie tam urodził się obecny prezydent kraju Faure Gnassigbé.

hopital31285379

Drugie bardzo popularne ciasto znane właściwie w całej Afryce Zachodniej nosi nazwę fufu. Jest znacznie trudniejsze w przygotowaniu niż akoumé. Polega na ubijaniu gotowanych bulw pochrzynu gigantycznym tłuczkiem aż do uzyskania konsystencji lekkiego, ciągnącego się ciasta. Powstała nawet specjalna maszyna o nazwie fufumix, która wykona ciężką pracę za nas. Niestety nie każdy może sobie na nią pozwolić (a są i osoby, dla których używanie takich maszyn to niemalże obraza lokalnej kuchni).

Capture d’écran 2017-06-04 à 12.07.24.png

450px-Pounding_Fufu_in_Ghana

fufumix

Polecam wideo reklamujące fufumix – cudo.
https://www.youtube.com/watch?v=LAGJOhkmKG4

Fufu spożywa się między innymi z sosem, który uważam za najlepszy na świecie. 🙂 Azindessi – sos na bazie zmiażdżonych orzechów arachidowych, z czosnkiem, pomidorami, marchwią, ostrą papryką i mięsem – zwykle drobiowym. Fufu znajduje się na dnie naczynia i jest zalewane sosem, w przeciwieństwie do akoumé, podawanego zawsze w oddzielnej misce lub z boku talerza.

Mafé

Fufu możemy spożyć również z tzw. sauce claire – czyli po prostu sosem jasnego koloru, czasami nazywanego sosem białym – sauce blanche. Wkładką tego sosu są zwykle ryby.

Machoiron-sauce-claire

Kolejny sos w oczach świadomego konsumenta może wydać się kontrowersyjny. Dékoudéssi, czyli sos z ziaren owoców palmy o charakterystycznym czerwonym kolorze. Palma oleista, czerwona czy gwinejska – wiele nazw na drzewo, które nie było owiane złą sławą, dopóki biały człowiek nie zdecydował, że ten tani olej doda do ciastek, kremów czekoladowych i wielu innych produktów, przyczyniając się do wycinki lasów deszczowych i nadchodzącej katastrofy ekologicznej. Gdyby zostawić olej lokalnym społecznościom nie byłoby problemu. Oczywiście nie byłoby też biznesu…

IMAGE-PRODUIT-07

dekoudessi21176520991_1526262207_n

Ciast, których nie może zabraknąć na togijskim stole jest wiele. Oprócz bazowych akoumé i fufu przygotowuje się ciasta „smakowe” jak djénkoumé czy pinon. Djénkoumé powstaje na bazie mąki z kukurydzy, zwykle mieszanej w wodzie z przyprawami, w której uprzednio gotowało się mięso. Pinon powstaje na podobnej zasadzie, ale z suszonego grubo startego manioku o nazwie gari. Do ciast „smakowych” nie podaje się sosu, gdyż ten niejako został włączony w strukturę ciasta. Serwujemy mięso lub ryby i koniecznie krojoną ostrą paprykę. Bon appétit!

djenkoumepoulet

pinon

Ciasto można przyrządzić także z fasoli. Wtedy nazwiemy je djongoli.djongoli14733767_554760401385439_3772965161346793472_n

Fasoli używa się również do przygotowania ayimonlou, czyli potrawy na bazie białego ryżu, gotowanego z fasolą „czarne oczko”

Capture d’écran 2017-06-04 à 13.02.27.png

riz_haricots_oeil_noir

Na zdjęciu ayimonlou podane z ngbagba, czyli bardzo gęstym sosem pomidorowym, wymieszanym z dużą ilością oleju oraz ostrej papryki. Specyficzny smak ngbagba uzyskuje się dodając suszone bądź wędzone małe rybki z afrykańskiego targu, zwane doevi. Podobno bez chociażby jednej doevi ngbagba nie jest prawdziwa. 🙂

14370428_172118473229790_5311375247200317594_n

Wędzone rybki o nazwie kalenmi lub totogboe, większe od doevi, stosuje się do przygotowania ébésséssi, czyli bardzo ostrej potrawy na bazie surowej cebuli, pomidorów, dużej ilości ostrej papryki i wędzonych rybek podsmażonych na oleju.

maxresdfsdsefault

Jada się oczywiście również duże ryby, smażone na oleju. Poniżej na zdjęciu widać ciasto robione z kukurydzy fermentowanej, który nadaje lekko kwaśny smak.

11379900_1659884564248052_800469587_n

Gali foto to danie proste, składające się z gari (grubo tarty suszony maniok), ubitego jajka smażonego na oleju, surowej cebuli i pomidorów.

gari-foto-2

Popularną przekąską są smażone banany. Podawane częściej na słono, niż na słodko, mogą stanowić także dodatek do bardziej złożonych dań.

banane_plantin_frites

443c64ab9e207af8b96e7101f434e858

Desery nie są popularne w Togo, ale istnieje jeden, o którym muszę wspomnieć. Ten deser to botokoin, czyli… PĄCZKI. Na dodatek takie, które niewiele różnią się od naszych, poza faktem, że nie mają nadzienia. 🙂

Botokoin

Popularną przekąską są malutkie ciasteczka atchomon pieczone bądź smażone w oleju, nazywane małymi kamieniami – niektóre z nich są tak twarde, że jedząc je, bałam się o własne zęby…

zoomAtchomon.png

Jeżeli chodzi o napoje, popularne są oczywiście soki wyciskane z owoców – pomarańczowy czy cytrynowy – ale ciekawostką jest sok z suszonych owoców baobabu – alangba, czy inaczej pain de signe – małpi chleb.

z17659330Q,Miazsz-baobabu-w-calosci--po-lewej-stronie-zdjecia

Suszony miąższ rozpuszcza się w wodzie, nadając jej mętny kolor i kwaśny smak. Pobudza lepiej niż kawa, a na dodatek pełen jest witaminy C i podobno leczy niektóre choroby… Tego nie jestem w stanie stwierdzić, ale wg portalu zdrowie.gazeta.pl: „Miąższ z jego owoców zawiera 6 razy więcej witaminy C niż pomarańcza, 3 razy tyle potasu co banan i dwukrotnie więcej wapnia niż mleko.” No nic tylko pić ten baobab.

Równie chętnie pije się wodę kokosową, bezpośrednio z zielonych jeszcze kokosów. Te brązowe, które docierają do Europy na statkach są wyschnięte i właściwie mało kto zawraca sobie nimi głowę w Afryce.

z19531288IER,Woda-kokosowa

Pija się również jus de bissap, czyli sok z hibiskusa. Sok, a nie herbata, jak błędnie są nazywane popularne w Polsce susze owocowe do zaparzania. Liści herbaty się w nich nie uświadczy. Suszone kwiaty hibiskusa parzy się z cukrem trzcinowym.

bissap dfe9f53c-3248-463b-9862-b757f8f65af2_normal

Na koniec napoje alkoholowe. Sodabi – mocny alkohol powstający przez destylację wina palmowego. Jak powstaje alkohol w Togo? Ano w beczkach. Dopiero od niedawna można kupić sodabi produkowane przez firmę Neho Likors, większa część produkcji jest nadal tradycyjna.

sodabi4679006665_48bd7f1b07_b

nehopage13_1

Sodabi powstaje na południu kraju – na północy istnieje odpowiednik – tchouk.

Do lokalnych specjalności alkoholowych należy również piwo palmowe, na południu nazywana déha, na północy tchakpalo. Istnieje oficjalny browar BB, usytuowany w Lomé.

decevante-8e-edition-de-la-fete-de-la-biere-au-Togo

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s